Psy

kiedy nie ma weterynarza

Ten temat zawiera 1 odpowiedź, ma 2 głosy i był aktualizowany ostatnio przez  level 1 dzień, 15 godz. temu.

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (2 razem)
  • Autor
    Wpisy
  • #8521

    ojeja
    Uczestnik
    • Bywalec

    w przypadku choroby psa trudno się obejść bez pomocy – choćby tylko konsultacji telefonicznej – weterynarza. Jeśli jesteśmy na urlopie, a jedyny weterynarz w najbliższej wsi ma właśnie urlop, możemy wspomóc naszego podopiecznego niektórymi lekami przeznaczonymi dla ludzi. W przypadku przeziębienia możemy podać psu np. rutinoscorbin, który wzmacnia ściany naczyń włosowatych i zwiększa odporność na zakażenia. Jeśli pupil cierpi z powodu kaszlu, podajmy mu flegaminę. W przypadkach zatruć i niedyspozycji pokarmowych możemy doraźnie pomóc psu, podając węgiel lekarski, trilac i smectę. Gdy nasz podopieczny cierpi na skutek stanu zapalnego, alergii lub ukąszeń przez owady, podajmy mu preparaty wapnia, np. calcium w syropie. Natomiast wszelkie stłuczenia czy zwichnięcia możemy załagodzić, stosując na to miejsce altacet czy voltaren w żelu. Gdy powodem złego samopoczucia czworonoga jest zapalenie zatok okołoodbytowych, zanim dotrzemy do lekarza, zaaplikujmy mu czopki hemorectal, które zmniejszą stan zapalny, świąd i bolesność. Jeśli widzimy, że pies ma kłopoty z układem moczowym, zanim zostanie podjęte leczenie, nie zaszkodzi podać mu urosept. Skaleczenia i otarcia możemy zdezynfekować roztworem rivanolu lub wodą utlenioną, a w razie oparzenia zastosujmy solcoseryl w żelu, decubitol lub gojącą maść witaminową. Dawki wszystkich tych leków należy ustalić z lekarzem weterynarii.

    #8539

    level
    Uczestnik
    • Początkujący

    Mój pies w swojej diecie regularnie dostaje bioprotect z vetexpert. To suplement który wzmacnia odporność i uzupełnia florę bakteryjną. Oczywiście zawsze istnieje możliwość złapania jakiejś infekcji, ale jest ona mniejsza.

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (2 razem)

Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.